Pokazywanie postów oznaczonych etykietą słodkie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą słodkie. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 20 grudnia 2012

fantastyczne i świąteczne ciasteczka migdałowe


Tradycje są ważne i według mnie należy je podtrzymywać. Jednakże lubię też eksperymentować i nie schodząc całkowicie z tematu stworzyć coś nowego. Tak było z tymi ciasteczkami. Aura świąt wpłynęła na to, że zapragnęłam zrobić coś z orzechami i najlepiej gdyby były to ciasteczka. Lecz nie chciałam, aby były to zwykłe, dość przeciętne ciacha. Patrząc na całą olbrzymią torbę bakalii zakupionych do wykorzystania w świątecznych smakołykach takich jak kutia, keks czy potrawy makowe, stwierdziłam, iż podstawą ciastek będzie migdał.

Składniki:
  • 2 szklanki mąki pszennej
  • 2 szklanki mąki migdałowej - migdały mielone ze skórką
  • 1 duży cukier migdałowy
  • 1 szklanka cukru drobnego kryształu
  • 250g masła roślinnego
  • 3 żółtka
  • 1 całe jajko
  • zapach migdałowy
  • migdały do ozdoby
Przygotowanie:
  1. migdały zalać wrzątkiem i poczekać ok. 10 minut; migdały odcedzić i obrać ze skórki
  2. resztę składników zagnieść razem na gładką masę
  3. z odrobiny ciasta (mniej więcej spora łyżeczka ciasta) uformować niewielką kuleczkę i lekko ją rozpłaszczyć
  4. na wierzchu "placuszka" umieścić jeden migdał
  5. postąpić tak z resztą ciasta i migdałów układając je na wyłożonej papierem do pieczenia blaszce
  6. piec w średnio ciepłym piekarniku ok. 10-15 minut (zależy to od wielkości ciastka)

Życzę smacznego!

pierniki idealne dla spóźnialskich!


Święta już tuż tuż a pracy przed każdym jeszcze sporo. Choć pewne rzeczy powinno się, a może lepiej jest powiedzieć, że zaleca się, wykonywać trochę wcześniej, to każdy z nas znajdzie taką rzecz której przygotowanie odłożył w czasie na ostatnią chwilę.

Mówi się, że pierniki dobre muszą leżakować. Jest to prawna i nie. Zależy o jakie pierniki nam chodzi, bo co gospodyni to i inny przepis. Moja własna receptura nie jest trudna - powiedziałabym nawet, że jest prosta. A co najlepsze w całym tym przepisie, że pierniki te można wykonać jeszcze teraz a nawet w samą Wigilię! Są więc idealna dla spóźnialskich z kuchennymi pracami świątecznymi :).

Składniki na ok. 100 małych pierniczków:
  • 0,5 kg mąki pszennej
  • 1 żółtko
  • 1 białko
  • 2 całe jajka
  • 2 łyżki masła roślinnego
  • 20 dag cukru (ja biorę pół szklanki białego i pół szklanki brązowego i jest odpowiednio słodkie jak dla mnie)
  • 1,5 szklanki cukru pudru
  • 2 łyżki miodu (może być miód sztuczny - nadaje dodatkowego piernikowego posmaku)
  • 2 łyżki mleka
  • 2 płaskie łyżeczki sody
  • 1 przyprawa korzenna
Przygotowanie:
  1. wszystkie składniki umieścić w jednej dużej misie (oprócz białka i cukru pudru)
  2. dokładnie wyrobić ciasto ja jednolitą gładką masę
  3. gdy ciasto mimo długiego wyrabiania nie odstaje od ręki należy  dodać odrobinę mąki
  4. ciasto rozwałkowujemy na grubość ok. 5-7mm
  5. wycinamy foremkami kształty wedle upodobania
  6. umieszczamy wycięte ciastka na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia
  7. pieczemy ciastka w średnio nagrzanym piekarniku ok. 10-15 minut
Lukrowanie:
 białko i cukier puder ubijamy mikserem na sztywno i umieszczamy masę w foliowej torebce (najlepiej w takiej ze struną), odcinamy rożek i tworzymy coś na wzór rękawa cukierniczego; dekorujemy pierniczki.

 a tu jeszcze trochę zdjęć, między innymi z procesu tworzenia ciach i nowo nabytych foremek, kupionych po bardzo korzystnej cenie :)



Wesołych Świąt!



PS. a tak wyglądały moje zeszłoroczne pierniki:

niedziela, 25 listopada 2012

oryginalne ciasteczka - rumowe półksiężyce


Jedne z lepszych ciasteczek. Choć można powiedzieć, że wygląd mają dość pospolity, bo praktycznie w każdym sklepie można kupić lukrowane półksiężyce, to w smaku absolutnie zwyczajne nie są! Wszystko to za sprawą połączenia kakao z rumem. Ciasteczka są słodkie (ciastka przecież muszą być słodkie), ale nie są mdłe dzięki rumowemu aromatowi.

Oryginalna jest też forma robienia owych ciasteczek. Na ogół ciasteczka są wykrawane foremką z surowego, rozwałkowanego placka ciasta. Tu jest całkowicie inaczej - ciastka wykrawa się z upieczonego i polukrowanego ciasta!


Składniki - na ok. 50 małych ciasteczek:
  • 15 dag masła
  • 15 dag cukru kryształu
  • 10 dag mąki szennej
  • 5 dag kakao
  • 4 jajka
  • 1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
  • 25 dag cukru pudru
  • 2 łyżki wody
  • olejek rumowy bądź mały kieliszek rumu
Przygotowanie:
  1. masło, cukier i żółtka utrzeć na gładką masę
  2. dodawać mąkę, proszek do pieczenia i kakao ciągle mieszając
  3. do masy dodać wcześniej ubite na sztywną pianę białka
  4. ciasto wylać do 2 średnich blaszek wyłożonych papierem do pieczenia  tak, aby ciasto było dość cienkie (5-7mm wysokości surowego ciasta)
  5. piec ok. 25 minut w średnio rozgrzanym piekarniku
  6. podczas pieczenia się ciasta należy przygotować lukier - należy wymieszać razem cukier puder, wodę i olejek (bądź rum) na gładką masę
  7. po upieczeniu odczekać ok. 10 minut aż ciasto lekko przestygnie
  8. ostudzone placki równomiernie polukrować
  9. odczekać ok. 5 minut aż lukier dobrze zastygnie
  10. małą, okrągłą foremką (podobną jak do wykrawania bardzo małych pączków albo zwykłym, małym kieliszkiem) wycinać półksiężyce
  11. wycięte ciasteczka ostrożnie odkładać, żeby ciasteczka się nie sklejały 
  12. gotowe!

Życzę smacznego!

PS. Ciasteczka fantastycznie pasują do herbaty z rumem! :

czwartek, 22 listopada 2012

najlepszy deser à la rafaello


Każdy z nas zna i zapewne lubi (ci, którzy ich nie lubią są prawdziwymi wyjątkami!) praliny kokosowe Rafaello. Są to jedne z bardziej eleganckich, można powiedzieć ekskluzywnych a zarazem dość łatwo dostępnych słodyczy. Trudno nazwać je czekoladkami, gdyż czekolady w nich nie ma ani odrobinki, ale cała słodka i aromatyczna przekąska zamyka się w koncepcji małych czekoladek z bombonierki.

Trudno jest wykonać domowymi sposobami coś zbliżonego do oryginału. Tak jak ze smakiem możemy sobie poradzić i przyrządzić deser czy ciasto o podobnym kokosowym aromacie i kremowej konsystencji, to z kształtem jest dużo trudniej. Jest to jednak możliwe - przepis i prezentacja tworzenia kokosowych kuleczek zapewne ukaże się za jakiś czas na blogu.

Teraz jednak chciałabym przedstawić przepis na deser-ciasto typu Rafaello. Jest mocno kokosowy, kremowy, przygotowywany i serwowany na zimno. Nadaje się idealnie na przyjęcia czy jak zrobiłam to ja - w formie tortu urodzinowego dla przyjaciółki :).

Składniki:
  • 2,5 szklanki słodkiego mleka
  • 3 żółtka
  • 2 łyżki mąki pszennej
  • 3 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 1 duży cukier waniliowy
  • 1 pełna szklanka cukru kryształu
  • 300g masła roślinnego
  • 300g wiórek kokosowych
  • krakersy - 2 duże opakowania
  • 150g płatków migdałowych
  • zapach rumowy
Przygotowanie:
  1. do miski odlać 1 szklankę mleka i dodać do niej żółtka razem z mąką
  2. wszystko dokładnie ubić trzepaczką na gładką masę
  3. resztę mleka podgrzać i dodać cały cukier
  4. do dobrze ciepłego mleka dodać masę z mąki i żółtek ciągle mieszając
  5. zdjąć budyń ognia i energicznie mieszać masę aż do momentu aż masa zacznie gęstnieć
  6. gotowy budyń przykryć folią i odstawić do wystygnięcia
  7. zimną masę budyniową utrzeć bardzo dokładnie z miękkim masłem i zapachem
  8. dodać wiórki kokosowe i ponownie wymieszać
  9. w wyłożonej papierem do pieczenia formie ułożyć krakersy
  10. nałożyć na krakersy odrobinę masy i delikatnie rozprowadzić ją równomiernie
  11. czynność powtarzać (powinno wyjść ok. 3 warstw - zależy od wielkości blaszki) i zakończyć warstwą kremu na wierzchu
  12. całość posypać płatkami migdałowymi
  13. przykryć deser folią i chłodzić w lodówce kilka godzin
  14. serwować na zimno
Smacznego!

środa, 31 października 2012

"szyszki" na Wszystkich Świętych


Dziś Halloween - dzień miłej zabawy - natomiast jutro 1 listopada - Dzień Wszystkich Świętych. Choć nie wszyscy uznają i praktykują pierwsze święto tak drugie jest dla nas szczególnie ważne i nie znam osoby, która by go nie obchodziła.

Obok wyprawy na cmentarz i zadumy o którą głównie chodzi w ten dzień, coraz częściej ważnym punktem okazują się dobra, które proponują nam liczne kramy w okolicach cmentarzy. Nie nowością jest, że od kilku lat można kupić tam wszystko: począwszy od zniczy i kwiatów (co przecież jest normalne), idąc przez stoiska gastronomiczne z hot-dogami a kończącą na ubraniach.

Jednak swoje szczególne miejsce zajmują małe, niepozorne straganiki z pańską skórką (największa popularność w Warszawie i okolicach, lecz coraz większe uznanie znajduje w innych lokalizacjach), obwarzankami i szyszkami na które przepis znajduje się poniżej.

Chcę tylko dodać i zachęcić jednocześnie do robienia szyszek w domu, gdyż nie są trudne do przygotowania w warunkach domowych, w przeciwieństwie do pańskiej skórki czy obwarzanków.

Składniki - na ok. 30 szyszek średniej wielkości:
  • 175g masła roślinnego
  • 500g krówek śmietankowych kruchych
  • 3 łyżki kakao
  • 2 łyżki mleka
  • 150g ryżu preparowanego
Przygotowanie:
  1. masło, krówki, mleko i kakao zagrzać w garnku z podwójnym dnem do momentu uzyskania gładkiej masy - należy często mieszać masę, aby uniknąć przypalenia masy
  2. do gotowej masy dodać ryż i dokładnie wymieszać
  3. formować średniej wielkości szyszki (ciastka) i odkładać na papier do pieczenie aż do zastygnięcia - należy robić to szybko, gdyż masa dość szybko zastyga. 
Uwaga! 
Ciastka formuje się jeszcze w momencie gdy masa jest bardzo ciepła, stąd należy uważać, aby się nie poparzyć.
Najlepiej jest formować ciastka rękami - aby masa nie przyklejała się do rąk można zwilżać je wodą.

Smacznego!

poniedziałek, 15 października 2012

rumowy biszkopt ze świeżymi figami


Choć sezon na świeże figi powoli dobiega końca i trudniej je kupić na targu czy nawet w supermarkecie, to przy odrobinie chęci można je jeszcze zdobyć. Ostatecznie można poratować się figami suszonymi, które jeśli były dobrze przetworzone, powinny być równie smaczne i aromatyczne, a jedyne co można im zarzucić oto soczystość - świeże figi są oczywiście wilgotniejsze.

Drugim produktem o którym warto powiedzieć kilka słów, przy okazji owego przepisu, jest rum. Jest alkoholem jakich mało. Z jednej strony jest elegancki i dostojny z drugiej strony dość powszechny, mimo, że mało kto tak na prawdę miał do czynienia z prawdziwym rumem.
Kiedyś rum był trunkiem przedstawicieli nizin społecznych - dziś jest to jeden z droższych i bardziej pożądanych alkoholi.

W związku z tym, jak już napisałam, kupienie dobrego gatunku rumu to niemały wydatek, dlatego jeszcze przed podaniem właściwego przepisu, zalecam wykorzystanie zapachu rumowego zamiast autentycznego alkoholu.

Składniki:
  • 8 świeżych fig
  • 4 jajka
  • 4 łyżki wody
  • 3/4 szklanki cukru drobnego kryształu
  • 3/4 szklanki mąki pszennej
  • 20 dag masła roślinnego
  • rum - 1 kieliszek do wódki/ bądź kilka kropli olejku rumowego
Przygotowanie:
  1. żółtka utrzeć z cukrem i wodą
  2. do żółtkowej masy powoli dodawać mąkę i rum/ olejek
  3. ubić białka na sztywną pianę
  4. ubite białka dodać do reszty ciasta
  5. wylać ciasto do średniej wielkości blaszki wysypanej bułka tarta bądź wyłożoną papierem do pieczenia
  6. na wierzchu poukładać kawałki fig - jedną figę podzielić na ok. 8 równych części
  7. piec ok. 1h w średnio rozgrzanym piekarniku - test suchego patyczka

Smacznego!

niedziela, 14 października 2012

cynamonowa szarlotka z nutą imbirową i bezą na wierzchu


Szarlotka - jedno z najbardziej klasycznych ciast obok drożdżowego placka i sernika. Robimy je w zasadzie przez cały rok - niezależnie od pory roku, gdyż podstawa jaką są jabłka są dostępne przez cały czas. Często też wykorzystujemy mus jabłkowy w słoikach (namawiam do samodzielnego smażenia jabłek i ich pasteryzowania w słoikach, wg mnie jabłka, które można kupić są za mało wysmażone, zbyt wodniste i mało aromatyczne).

Ile gospodyń - tyle wersji przepisów na domową szarlotkę. Różną się dosłownie wszystkim. Niektóre z nas przygotowują ją z duszonych właśnie jabłek, niektóre z surowych; niektóre zapiekają wcześniej spód ciasta, aby był bardziej kruchy, niektóre tego nie robią; niektóre dokładają dodatki typu: cynamon, rodzynki, inne owoce a niektóre bazują wyłącznie na jabłkach. 

Jednakże mamy środek jesieni - porę zbiorów jabłek, stąd aż szkoda tego nie wykorzystać.

Moja wersja szarlotki jest dość odmienna. Jest idealna na chłodniejsze i smutniejsze dni, gdyż jest rozgrzewająca dzięki dodaniu imbiru. Ponadto bezowa pianka na wierzchu nadaje lekkości i słodkości całej kompozycji.

Serdecznie polecam!



 dwa główne składniki ciasta


Składniki na jedną dużą blachę:

jabłka
  • 1,5 kilograma jabłek (najlepiej mieszanych: kilka słodkich, kwaśnych, winnych)
  • 2 łyżki cukru pudru
  • 1 łyżka brązowego cukru 
  • 2 łyżeczki cukru cynamonowego drobnego bądź świeżo mielonego
  • 1 łyżeczka cukru wanilinowego
  • 2 czubate łyżeczki świeżego cynamonu
  • 1 łyżeczka starego imbiru
  • 2-3 łyżki tartej bułki - zależy od soczystości jabłek
  • sok z połowy cytryny
ciasto
  • 3 szklanki mąki
  • 1 szklanka cukru kryształu drobnego
  • 5 jaj
  • 3 łyżki gęstej, kwaśnej śmietany
  • 250 gramów masła roślinnego
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
Przygotowanie:
  1. zaczynamy od obrania i starcia jabłek na tarce o średniej wielkości oczkach
  2. starte jabłka odsączamy na sicie do momentu aż sok nie będzie kapał intensywnie (trzeba jednak uważać, aby nie były zbyt nieodciśnięte)
  3. następnie zagniatamy ciasto: mąkę, 0,5 szklanki cukru, żółtka, śmietanę, masło i proszek zagniatamy razem do momentu aż ciasto będzie odstawać od ręki
  4. zagniecione ciasto wkładamy do lodówki
  5. do odsączonych jabłek dodajemy resztę dodatków i zostawiamy je na ok. 10 minut
  6. ciasto wyjmujemy z lodówki i oddzielamy 1/3 ciasta
  7. większą częścią ciasta wyklejamy blaszkę (zalecam rozwałkowywać ciasto na papierze do pieczenia na którym następnie będzie piekło się ciasto w blaszce)
  8. placek ciasta dość gęsto dziurkujemy widelcem
  9. na ciasto wykładamy jabłka i rozprowadzamy je równomiernie dociskają
  10. kolejno ubijamy pozostałe nam białka i 0,5 szklanki cukru na sztywną pianę
  11. ubitą pianę rozprowadzamy na jabłkach
  12. pozostałe nam ciasto ścieramy na tarce o grubych oczkach (jeśli jest odpowiednio sztywne) bądź rwiemy kawałeczki ciasta i układamy je na pianie
  13. całość posypujemy odrobiną cukru cynamonowego
  14. pieczemy ok. 60 minut w średnio rozgrzanym piekarniku (sprawdzać patyczkiem, wierzch powinien być złoty)
Szarlotkę można podawać na zimno i na ciepło jak również z lodami waniliowymi.




 Życzę smacznego!


poniedziałek, 1 października 2012

łatwy placek ze śliwką bez tłuszczu


Ciasto jedno z najłatwiejszych ciast - nie znam osoby, której mogłoby ono nie wyjść. Dodatkowym jego walorem  jest niska kaloryczność, która jednak nie ujmuje nic słodyczy w cieście (ciasto jednak powinno być słodkie). Ponadto placek jest wyjątkowo sycący. 

Składniki na jedną średnią blaszkę:
  • 3/4 szklanki cukru kryształu
  • 3/4 szklanki mąki pszennej
  • 4 jajka
  • 4 łyżki wody
  • 0,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 0,5 kilograma śliwek węgierek
  • odrobina tłuszczu i tartej bułki do wysmarowania i wysypania blaszki
Przygotowanie:
  1. drylujemy śliwki: przecinamy je na pół i usuwamy pestki
  2. żółtka ucieramy z cukrem i wodą na gładką masę
  3. dodajemy powoli mąkę i proszek
  4. kolejno ubijamy białka na sztywną pianę (ze szczyptą soli - będzie się lepiej ubijać)
  5. delikatnie dodajemy do żółtkowej masy pianę z białek i mieszamy
  6. ciasto przelewamy do wcześniej wysmarowanej masłem i wysypanej tartą bułką blaszki
  7. połówki śliwek układamy miąższem do góry
  8. pieczemy ok. 45 minut w średnio nagrzanym piekarniku - sprawdzamy drewnianym patyczkiem
  9. podajemy posypane cukrem pudrem  
 Smacznego!
 
 A tu jeszcze zdjęcie składników naszego placka. Prawda, że ilość tych składników jest bardzo skromna? Ale to nie szkodzi, bo placek jest przepyszny! Mniam!

środa, 5 września 2012

naleśniki kakaowe


Naleśniki kakaowe to wersja naleśników dla osób, którym się znudziły tradycyjne - jasne. Pracy absolutnie nie ma z nimi więcej - robi się je tak samo szybko jak te klasyczne a są ciekawą odmianą. Można je przygotować na śniadanie czy kolację, jak również jako poczęstunek dla gości - zwykłymi naleśnikami mało komu zaimponujemy, gdyż większość z nas je jadło i robiło, jednak kakaowe to już jest coś :).

Składniki na ok. 20 sztuk:
  • 2-3 szklanki mąki pszennej
  • 2 łyżki kakao
  • 1 łyżka cukru
  •  1 szklanka mleka
  • 0,5 szklanki wody gazowanej
  • 2 jajka
  • 0,5 szklanki oleju
  • szczypta soli
Przygotowanie - robimy wszystko analogicznie do klasycznych naleśników:
  1. wszystkie składniki razem połączyć mikserem lub trzepaczką na gładką masę - odpowiednia gęstość ciasta odpowiada gęstości gęstej śmietany - w razie potrzeby dolać mleka bądź dosypać mąki
  2.  na rozgrzaną patelnię wlewamy odrobinę ciasta i rozprowadzamy po powierzchni
  3. smażymy chwilę; gdy placek zacznie odstawać od patelni przewracamy go na drugą stronę i po chwili go zdejmujemy - zalecam smażenie beztłuszczowe, ale można oczywiście smażyć na odrobinie oliwy
  4. podajemy z ciepło bądź na zimno z ulubionymi dodatkami
Ja podałam naleśniki z twarożkiem z dodatkiem śmietany i cukru wanilinowego oraz płynną czekoladą na wierzchu, którą także można wykonać samemu wg przepisu na polewę z przepisu na mazurek z czekoladową polewą i śliwkowymi powidłami.


A tu jeszcze zdjęcie naleśników przed konsumpcją :D


Smacznego!

poniedziałek, 20 sierpnia 2012

placuszki ze śliwką


Placki ze śliwkami to typowo letni przysmak. Zasadniczo nie wyobrażam sobie lata bez placków z owocami. Chyba każdy z nas zna wersję z jabłkami, która także jest fantastyczna. Jednakże chcąc wprowadzić trochę nowości i urozmaicenia do naszej kuchni proponuję owe placuszki ze śliwką. Zachęcam szczególnie do zrobienia ich teraz, gdyż sezon na śliwki trwa w najlepsze. Oczywiście ze względu na to, że śliwki to nie jedyne owoce, które można kupić w okresie wakacyjnym (czego chyba mówić nie trzeba :D), warto jest jednak wspomnieć, iż można zastąpić wymienione tu śliwki innymi owocami. Mogą to być brzoskwinie, nektarynki, morele czy klasyczne jabłka. Z owocami wodnistymi tj.: maliny należy uważać, gdyż ciasto może być zbyt rzadkie przy dodaniu ich zbyt dużej ilości, lecz zachowując odpowiednie proporcje i z nimi powinny placuszki wyjść.

Składniki - proporcje na dwa średnie półmiski:
  • 0,5 kilograma mąki pszennej
  • 1-2 łyżki cukru kryształu
  • 2 jajka
  • 0,5 szklanki mleka
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • kilka - kilkanaście śliwek (zależy od ich wielkości)- dowolny rodzaj w których ładnie odchodzą pestki
  • cukier wanilinowy - opcjonalnie
  • cukier puder do posypania
Przygotowanie:
  1. Śliwki umyć, wydrylować (przy drylowaniu staramy się zachować jak największe kawałki owoców)
  2. Wszystkie pozostałe składniki mieszamy w misce za pomocą trzepaczki bądź miksera (ważne jest dobre rozprowadzenie masy - nie mogą w niej znajdować się grudki a jej konsystencja powinna przypominać konsystencję gęstej śmietany - można dosypać odrobinę mąki albo dolać mleka)
  3. Do ciasta dodać śliwki i wymieszać
  4. Łyżką nakładać ciasto na rozgrzaną patelnię (w wersji light smażymy na patelni beztłuszczowej a w wersji klasycznej na oliwie)
  5. Smażymy z obu stron aż będą złote
  6. Odsączamy ewentualny tłuszcz ręcznikami papierowymi
  7. Placuszki posypujemy cukrem pudrem
Życzę smacznego!

poniedziałek, 30 lipca 2012

egzotycznie owocowa sałatka z miętą, melisą i brązowym cukrem


Sałatka ta jest najprostszym i jednym z bardziej smakowitych deserów podczas upalnych dni. Dodatkowo jest bardzo zdrowa - same witaminy. Jest ona także słodka, co chyba najważniejsze jest w deserze. Ale nie ma się co obawiać - słodycz w tej sałatce pochodzi ze zdrowych cukrów z owoców i z odrobiny brązowego cukru, który jest nieporównywalnie lepszy od tradycyjnego białego. Ważnym dodatkiem jest mięta i melisa. Za ich sprawą danie nabiera charakteru orzeźwiającego oraz pobudza nasze kubki smakowe. 

Aktualnie jest trwa sezon na pewne owoce tj.: brzoskwinie, nektarynki, jagody, maliny, śliwki etc. Ja jednak zrezygnowałam z owoców leśnych i postawiłam akurat owoce bardziej egzotyczne (nie mogłam się oprzeć, aby ich nie kupić jak zobaczyłam w sklepie takie świeże i odpowiednio dojrzałe!). Jednakże, absolutnie nie wyklucza się zastąpienia któryś owoców bądź dodania innych - wszystko wg własnego uznania. 

Składniki:
  • pół dojrzałego ananasa (odradzam tego z puszki - nieporównywalne są ich zapachy; tez z puszki prawie w ogóle nie pachnie)
  • 1 duży owoc granatu
  • 2 banany
  • 1 mango
  • 3 kiwi
  • 1 brzoskiwnia
  • 1 nektarynka
  • 2 mandarynki/ 1 pomarańcza
  • garść listków świeżej mięty
  • garść listków świeżej melisy
  • płaska łyżka brązowego cukru 
  • sok z połowy cytryny
Przygotowanie:
  1. wszystkie owoce umyć i osuszyć
  2. owoce obrać (z wyjątkiem brzoskwini i nektarynki) i pokroić
  3. zioła drobniutko posiekać
  4. zioła umieścić w moździerzu, dodać cukier i sok z cytryny
  5. wszystko dokradnie utrzeć
  6. tak przygotowaną pastę dodać do przygotowanych owoców
  7. dokładnie wymieszać
  8. deser serwować porządnie schłodzony poporcjowany - można dodać do każdej porcji porcję lodów np. waniliowych
Wskazówka nr 1.: pastę z ziół, cukru i soku z cytryny można delikatnie podgrzać - wtedy pasta zamienia się w coś na wzór karmelu - też pasuje wyśmienicie

Życzę smacznego!
 

muffinki beztłuszczowe z lekkim kremem mascarpone i borówką amerykańską


Muffinki te niesłychanie pasują do letnich i upalnych dni. Są małą słodką przekąską i jak najbardziej mogą zastąpić drugie śniadanie czy podwieczorek. Nie są ciężkie, gdyż ciasto, z którego wykonane są owe  babeczki, samo w sobie jest oparte na produktach sypkich i jajkach z całkowitym pominięciem zbędnych tłuszczów. Ponadto sam krem na wierzchu babeczek jest łagodną i leciutką wersją powszechnie znanego kremu opartego na serku mascarpone (mniejsza ilość tłustej śmietanki i możliwość zastąpienia jej taką o mniejszym procencie tłuszczu). W połączeniu ze świeżymi owocami borówki amerykańskiej stanowią fenomenalną jedność. Oczywiście należy pamiętać, że to jednak jest danie deserowe, zatem tę odrobinę słodyczy w postaci cukru, która tu występuje trudno wyeliminować. Warto jeszcze powiedzieć, iż owoce borówki amerykańskie możemy zastąpić innymi - mogą to być praktycznie wszystkie inne owoce.

Składniki - na ok. 25 standardowych babeczek (ja robiłam mniejsze i wyszło ich ok. 35):

ciasto:
  • 1 szklanka cukru pudru - można zastąpić to słodzikiem w odpowiedniej proporcji jeśli komuś zależy na jak najmniejszej kaloryczności)
  • 1 szklanka mąki pszennej
  • 3 jajka
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 duży cukier wanilinowy
  • odrobina aromatu waniliowego
krem:
  • 125g śmietanki 30% (do ubijania) bądź taką o mniejszej zawartości tłuszczu - ważne aby była słodka
  • 240g serka mascarpone (może być light)
  • 1 płaska łyżka cukru pudru
  • 1 płaska łyżeczka żelatyny
  • 1 łyżka ciepłej wody
ponadto do dekoracji:
  •  garść borówki amerykańskiej

Przygotowanie:
  1. wszystkie składniki ciasta umieszczamy w jednaj misce i miksujemy do momentu pojawienia się pęcherzy na wierzchu ciasta
  2. formę (foremki) do muffinek wykładamy papilotkami i uzupełniamy je ciastem do 3/5 wysokości
  3. pieczemy babeczki w 190°C ok. 23 minut do momentu aż będą przyrumienione
  4. żelatynę rozpuszczamy w wodzie i czekamy aż będzie całkowicie zimna
  5. śmietankę wlewamy do miski i dodajemy do niej cukier; ubijamy je mikserem, ale nie na sztywno
  6. do w połowie ubitej śmietanki dodajmy serek i dokładnie "kręcimy" masę
  7. dodajemy zimną żelatynę i dokładnie mieszamy
  8. wstawiamy krem do lodówki na 10-15 minut
  9. schłodzonym kremem smarujemy wystudzone babeczki (krem swoja konsystencją przypomina trochę lody a trochę masło)
  10. układamy na wierzchu borówki
  11. gotowe!
Wskazówka nr 1.: ważne aby żelatyna była dobrze rozpuszczona, w innym razie będą w kremie nieprzyjemne grudki
Wskazówka nr 2.: muffinki przetrzymujemy w lodówce ze względu na bardzo delikatny krem
Wskazówka nr 3.: na muffinki krem można nakładać poprzez rękaw cukierniczy jeśli zależy nam na ładnym wzorku krem; ja wybrałam nakładanie kremu szpatułką, gdyż uważam, że ten krem ślicznie wygląda nakładany w ten sposób - tworzy coś na wzór małych obłoczków :)


Smacznego!


sobota, 28 lipca 2012

gofry



Gofry. Powszechnie gofry kojarzą nam się z latem i ciepłem, kiedy to beztrosko objadamy się słodkościami, tłumacząc, że wakacje to też urlop od wyrzeczeń jedzeniowych. W połączeniu z sezonem na owoce tj: śliwki, porzeczki, maliny czy wiśnie, nic nie jest w stanie nas ograniczyć. Gofry na ogół jadamy z bitą śmietaną i słodkimi syropami czy posypkami. Dobry to jest zestaw, kiedy nie mamy możliwości nabycia wspomnianych owoców sezonowych - jednak kiedy są one w zasięgu naszych możliwości warto z tego skorzystać.

Gofry możemy oczywiście robić samemu w domu pod warunkiem, że posiadamy stosowne urządzenie - gofrownicę. Muszę z żalem przyznać, ze moja nie jest najlepsza: nie zachowuje identycznej temperatury przez cały czas a ponadto rozgrzewa się bardziej na środku a mniej na brzegach co skutkuje tym, że gofry nie są równo upieczone. Jednak póki nie nabędę nowej, musi wystarczyć mi ta.

Składniki:
  • 2 szklanki mąki pszennej
  • 1,5 szklanki mleka
  • 0,5 szklanki wody gazowanej (może być samo mleko - wtedy 2 szklanki - lecz gofry będę mniej puszyste)
  • 3/4 szklanki cukru pudru lub drobnego kryształu
  • 2 duże jajka
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 3 łyżki oleju
  • odrobina soli
Przygotowanie:
  1. jajka, mleko, wodę i olej miksujemy razem na gładką masę
  2. dodajemy kolejno składniki sypkie
  3. miksujemy do momentu pokazania się pęcherzy
  4. wylewamy odrobinę ciasta na rozgrzaną gofrownicę
  5. wyjmujemy kiedy nabiorą koloru złotego
A do ciepłych gofrów najlepsze jest ciepłe kakao - idealna propozycja na śniadanie czy kolację :)


piątek, 20 lipca 2012

ananas zapiekany w cieście francuskim z nutą miętową


Ananas jest jednym z moich ulubionych owoców. Sprawdza się idealnie jako dodatek na w potrawach a na słodko czy na ostro. równie dobrze prezentuje się solo, jako miła przekąska. Oczywiście najlepszy ananas to ananas świeży, kupiony w całości z którym musimy się trochę pomęczyć przygotowując go do spożycia. Jednak taki właśnie owoc jest nieporównywalnie bardziej soczysty i aromatyczny (co najważniejsze) niż taki z puszki.

W tym poście proponuję orzeźwiające ciasteczka ze świeżym ananasem. Zapewne wyjdą one także z ananasem z puszki, ale należy go wcześniej dobrze odsączyć z syropu. Taka przekąska jest odpowiednia na przyjęcia czy jako małe co nie co przy oglądaniu telewizji a znacznie zdrowsze niż np. tradycyjny popcorn.

Składniki:
  • pół świeżego ananasa
  • paczka ciasta francuskiego - jedna z niewielu rzeczy, których nie lubię robić w kuchni to właśnie ciasto francuskie i szczerze polecam gotowa ciasto francuskie, które można kupić praktycznie w każdym sklepie. 
  • odrobina mięty
  • 3 łyżki brązowego cukru
Przygotowanie:
  1. obrać ananasa: odciąć liście oraz końcówkę, obrać go z tzw. "skorupy" uważając, aby nie pozostał żaden  kawałek twardej warstwy
  2. usunąć twardy środek
  3. pokroić go w niedużą kostkę
  4. ciasto rozwinąć na desce i pokroić w średniej wielkości kwadraty
  5. na każdym kwadracie z ciasta ułożyć kawałek ananasa
  6. liście mięty pokroić bardzo drobno i umieścić je razem z cukrem w moździeżu
  7. utrzeć je razem na jednolitą masę
  8. na każdy kawałek ananasa nałożyć niewielką ilość pasty miętowo - cukrowej
  9. zakleić ciastem kawałek annasa
  10. piec ok. 15 minut w średnio rozgrzanym piekarniku
Smacznego!

środa, 18 lipca 2012

beztłuszczowe ciasto ze świeżą porzeczką


Beztłuszczowe ciasto jest idealne nie tylko ze względu na swoją ograniczoną kaloryczność, ale dodatkowo jest wręcz banalne do wykonania. Nie wyobrażam sobie, aby komuś ono nie wyszło, żeby np. powstał zakalec - ograniczając w nim tłuszcz robimy ciasto lżejszym a co za tym idzie opadnięcie ciasta jest praktycznie nie możliwe. Fantastycznie sprawdza się z innymi świeżymi owocami, z owocami przetworzonymi czy np. z budyniem.

Składniki:
  • 1 szklanka mąki pszennej
  • 1 szklanka cukru kryształu
  • 4 całe jajka
  • 1 cukier wanilinowy
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • świeże porzeczki czerwone, czarne i białe w zbliżonych proporcjach (bądź inne owoce) - ilość wg uznania, ale radzę powstrzymywać się od dodawania ich bardzo dużo, gdyż ciasto robi się zbyt wilgotne a owoce opadają na spód
Przygotowanie:
  1. jajka utrzeć z cukrem na gładką masę
  2. dodać mąkę i nadal mieszać 
  3. dodać proszek do pieczenia i nadal mieszać
  4. ciasto przelać do wyłożonej papierem blaszki o średniej wielkości (albo wysmarowanej tłuszczem i wysypanej tartą bułką)
  5. posypać surowe ciasto przebranymi owocami
  6. piec ok. 45 minut w temperaturze 190°C -  zalecam test suchym patyczkiem czy ciasto jest gotowe
  7. Lekko przestudzone ciasto wyjąć z blaszki i posypać cukrem pudrem 
 Wskazówka nr 1: jeśli ciasto jest bardzo płynne można dodać odrobinę mąki - zależy to od wielkości jajek - in większe tym ciasto będzie płynniejsze 

Życzę smacznego!


A tu jeszcze zdjęcie ciasta w przekroju.

poniedziałek, 16 lipca 2012

bezowy tort - Pavlova


Pavlova. Tort o tej nazwie to deser jedyny w swoim rodzaju. Łączy w sobie wszystko co powinien deser zawierać: wyrafinowany smak, słodycz, aromaty a nadto kwaśność, którą nadają owoce, idealnie równoważy ową słodycz. Nasze słodkie danie charakteryzuje się również tym, że jest zdumiewająco reprezentatywne - mimo braku systematyzacji w kompozycji tworzony jest przepiękny obraz, który zapewne każdy będzie podziwiać :).

Składniki:
  • białka z 7 jajek
  • 2 szklanki + 2 łyżki cukru pudru
  • 1 szklanka mąki ziemniaczanej
  • kilka kropel aromatu waniliowego
  • łyżka jasnego dowolnego octu
  • 400ml śmietany 36%
  • owoce: maliny, jagody, borówka amerykańska, czereśnie, wiśnie, agrest, porzeczki (czerwone, białe, czarne) - na mojej kompozycji; ponadto mogą być: truskawki, jeżyny, poziomki, etc. 
Przygotowanie:
  1. Białka ubić z cukrem na bardzo sztywną pianę
  2. Dodać mąkę ciągle ubijając
  3. Dodać ocet i aromat
  4. Bardzo sztywną pianę wyłożyć na papier do pieczenia - należy na papierze narysować okrąg o średnicy ok. 15-30 cm i nie wykraczając poza obszar linii uformować przyszłą bezę
  5. Bezę wstawić do piekarnika nagrzanego do 180°C i momentalnie obniżyć temperaturę do 150°C
  6.  Piec przez ok. 1,5h - w połowie pieczenia należy przykryć bezę folią aluminiową, aby zachować jej "bladość"
  7. Po upieczeniu wyłączyć piekarnik, odczekać 10 minut i dopiero wyjąć bezę
  8. Po dokładnym wystudzeniu bezy ubić śmietanę z dodatkiem 2 łyżek cukru pudru
  9.  Śmietaną posmarować bezę i dekorować owocami 

a to co zostało z Pavlovej po przyjęciu - tylko jeden kawałek, który i tak długo się nie poleżał :)

tarta z malinami


Tatra z malinami to fajne ciasto na letnie dni - idealnie prezentuje jeden ze smaków lata - maliny - oraz jest miłą przekąską lekko nas ochładzającą, gdyż serwowana jest na zimno. Zarazem jest dość sycąca dzięki ciastowemu spodowi i budyniowymi kremowi w środku.

Składniki:
  • ciasto przygotowane z połowy porcji wg przepisu na ciasteczka kruche
  • 1 budyń waniliowy/ śmietanowy na 3/4 mleka
  • 3 żółtka
  • 3 łyżki mąki pszennej
  • 6 łyżek cukru
  • 250g masła roślinnego
  • 2 szklanki mleka
  • 1 galaretka malinowa
  • pół opakowania malin
Przygotowanie:

Spód z ciasta
  1. Blaszkę do tarty wysmarować tłuszczem i wysypać tartą bułką
  2. Blaszkę wykleić ciastem - ciasto powinno mięć grubość ok. 5-7 mm
  3. Widelcem porobić dziurki w cieście
  4. Na ciasto położyć kawałek papieru do pieczenia i wysypać blaszkę do końca wysokości blaszki surowym grochem/ fasolą - chodzi o obciążenie ciasta, aby nie tworzyły się pęcherze powietrza
  5. Piec wg w/w przepisu w połowie pieczenia zdejmując nasiona
Krem budyniowy - idealny także do innych rodzajów ciast i deserów!
  1. W 1/2 szklanki mleka rozpuścić budyń, mąkę, cukier i żółtka
  2. Dodać do gotującego się mleka
  3. Gotować całość dozgęstnienia
  4. Po wystudzeniu zmiksować budyń razem z miękkim masłem - uwaga na grudki!
  5. Kremem sparować ciasto
Kolejno:
  1. Na krem układać maliny
  2. Całość zalać wystudzoną, w połowie gęstą galaretką
  3. Porządnie schłodzić
Maliny można zastąpić innymi owocami sezonowymi. 

Smacznego!

niedziela, 8 lipca 2012

Jagodzianki


Jagodzianki - bułki sezonowe ze względu na owoce, które wszyscy lubimy a tak mało doceniamy. Jagody od dawna uznawane były za lekarstwo, stąd warto je jeść w każdej postać - jako polewę do makarony dodając do nich śmietanę czy jako farsz do pierogów czy tak jak tutaj - jako nadzienie do słodkich bułeczek.

Jagodzianki zazwyczaj jemy i ewentualnie robimy w sezonie letnim, kiedy to są dostępne małe ciemne owocki. W ciągu roku też możemy je jednak robić wykorzystując mrożone jagody.


Składniki:
Przygotowanie:
  1. Z przygotowanego ciasta wg w/w przepisu bierzemy kawałek ciasta i formujemy z niego placuszek
  2. Nakładamy odrobinę jagód i pół łyżeczki cukru krzyształu
  3. Zalepiamy bułeczkę i układamy sklejoną częścią pod spód na papierze do pieczenia na blaszce
  4. Robimy tak z resztą ciasta i jagód
  5. Bułeczki smarujemy rozmąconym jajkiem za pomocą pędzelka
  6. Posypujemy je cukrem perlistym
  7. Pieczemy w 190°C przez ok. 20 minut - proponuję sprawdzać patyczkiem

Smacznego!

poniedziałek, 18 czerwca 2012

Mleczna kawa z lodami waniliowymi


A to łagodniejsza wersja kawy mrożonej niż ta przedstawiona ostatnio (Ice Coffe!), nadaje się stanowczo dla osób nie przepadających za mocnym smakiem czarnego napoju i nie zbyt dobrze znoszą sporą dawkę kofeiny. Napój i deser w jednym bardziej przypomina koktajl o lekkim aromacie kawy niż można byłoby pomyśleć.


Składniki na 2 szklaneczki:
  • 4 łyżeczki kawy rozpuszczalnej
  • 2 szklanki zimnego mleka
  • 4 kulki lodów waniliowych
  • parę kostek lodu wodnego
  • cynamon, cukier wanilinowy - wedle uznania

Przygotowanie:
  1. Do szklanek wsypujemy po 2 łyżeczki kawy 
  2. Zalewamy do 3/4 wysokości szklanki zimnym mlekiem
  3. Mieszamy dokładnie - trochę to trwa, gdyż kawa gorzej się rozpuszcza w zimnym płynie niż we wrzątku
  4. Dorzucamy po ok. 2 kostki lodu
  5. Ewentualnie dosypujemy trochę cukru wanilinowego i cynamonu
  6. Do każdej porcji dokładamy po 2 kulki lodów waniliowych
  7. Wkładamy słomki i serwujemy
Smacznego!

sobota, 9 czerwca 2012

Ice Coffee


Mrożona kawa - niezastąpiona w upalne dni, tym bardziej gdy potrzebujemy czegoś na pobudzenie. Często kupujemy ją w kawiarniach czy barkach, nie tylko gdy mamy czas na posiedzenie w kawiarnianym ogródku, zazwyczaj zamawiamy ją na wynos.  Oczywiście takiej przygotowanej w domowych warunkach  - jaką ja proponuję - trudno zabrać ze sobą na miasto, jest ciekawą atrakcją dla gości podczas przyjęcia. Na ogół myślimy, że coś co proponują nam na co dzień w punktach gastronomicznych po wykonaniu w domu traci na swojej jakości. Nic bardziej mylnego! Robiąc kawę tego rodzaju w domu mamy np. pewność, iż  składowe kawy są wysokiej jakości - np. bita śmietana nie jest z butli z dozownikiem, ale ubita jest własnoręcznie. 

Składniki - na 5 porcji:
  • 10-15 łyżeczek (zależy od tego jak intensywną kawę lubimy) kawy rozpuszczalnej
  • 1,5 litra wrzątku
  • 0,5 litrowe opakowanie lodów waniliowych/ śmietanowych
  • 0,5 litra śmietanki deserowej 36%
  • 2 łyżki cukru pudru
  • cukier cynamonowy świeżo mielony - odradzam zwykły cynamon, gdyż jest zbyt intensywny; cukier cynamonowy dodaje słodkości i wyłącznie lekkiego aromatu
Przygotowanie:
  1. W dzbanku zalać wrzątkiem kawę
  2. Po przestudzeniu wstawić do lodówki, aby była dobrze schłodzona (można wrzucić kilka kostek lodu)
  3. Zimną kawę przelać do dużych szklanek
  4. Śmietanę przelać do miski, wsypać cukier puder i ubijać na najwyższych obrotach miksera aż do sztywności
  5. Do każdej porcji kawy wrzucić po 2 łyżki lodów
  6. Na wierzchu położyć kleks bitej śmietany
  7. Posypać świeżo mielonym cukrem cynamonowy
  8. Włożyć do szklanek słomki - serwować
Smacznego!